wypowiedzenie umowy o pracę

Okres wypowiedzenia pracownika

Okres wypowiedzenia pracownika – sprawdź staż pracy, zastosuj Kodeks pracy i popraw umowę

Czy w umowie o pracę można wpisać jeden, stały okres wypowiedzenia dla wszystkich pracowników? To rozwiązanie może być ryzykowne, ponieważ długość wypowiedzenia zależy m.in. od stażu u danego pracodawcy. Sprawdź, kiedy stosować okres wynikający z Kodeksu pracy, jak poprawić dotychczasowe zapisy w umowach i czy konieczne są aneksy.

Okres wypowiedzenia w umowie o pracę – wskazówki dla pracodawcy

Nie wpisuj jednego okresu wypowiedzenia dla wszystkich pracowników.

Długość okresu wypowiedzenia zależy od rodzaju umowy i stażu u danego pracodawcy. Stały zapis, np. o 1-miesięcznym wypowiedzeniu, może być mniej korzystny dla pracownika niż przepisy Kodeksu pracy i przez to ryzykowny.

Stosuj okres wypowiedzenia wynikający z Kodeksu pracy.

Przy umowach na czas określony i nieokreślony wynosi on co do zasady 2 tygodnie, 1 miesiąc albo 3 miesiące – zależnie od okresu zatrudnienia. W umowie nie trzeba powtarzać tych terminów, ponieważ wynikają bezpośrednio z przepisów.

Przejrzyj obecne umowy i rozważ aneksy.

Jeśli w obowiązujących umowach znajduje się sztywny zapis o 1-miesięcznym okresie wypowiedzenia, warto go usunąć, aby nie wprowadzał pracowników w błąd. Najbezpieczniej pozostawić kwestie długości wypowiedzenia przepisom Kodeksu pracy.

Korzyści 
  • Ustalisz prawidłowy okres wypowiedzenia – sprawdzisz, kiedy pracownikowi przysługują 2 tygodnie, 1 miesiąc albo 3 miesiące wypowiedzenia i od czego zależy jego długość.
  • Zweryfikujesz zapisy w umowach o pracę – dowiesz się, dlaczego stały 1-miesięczny okres wypowiedzenia dla wszystkich pracowników może być ryzykowny i kiedy pierwszeństwo mają przepisy Kodeksu pracy.
  • Sprawdzisz, co zrobić z obecnymi umowami – poznasz praktyczne rozwiązanie dotyczące umów zawierających nieprawidłowy zapis o okresie wypowiedzenia, w tym zasadność ich aneksowania.
Pracownik przyszedł do pracy, ZUS ZLA – co z wypowiedzeniem

Pracownik przyszedł do pracy, a potem dostarczył ZUS ZLA – co z wypowiedzeniem

Pytanie: Pracownik 30 stycznia 2026 r. stawił się rano do pracy i podpisał listę obecności. Następnie zgłosił się do działu kadr z prośbą o udzielenie 2 godzin zwolnienia od pracy z tytułu opieki nad dzieckiem. Wskazał jednak, że chce wykorzystać ten czas na wizytę lekarską dotyczącą jego własnej sprawy. W międzyczasie pracownik został wezwany do biura prezesa, gdzie wręczono mu wypowiedzenie umowy o pracę. Po krótkim czasie otrzymał telefon od dziecka w związku z problemami z aparatem ortodontycznym. W związku z tym pracownik ponownie poprosił o udzielenie zwolnienia na opiekę nad dzieckiem, tym razem w godzinach od 10.00 do 15.00, po czym opuścił zakład pracy. Tego samego dnia, o godzinie 13.16, do pracodawcy wpłynęło zwolnienie lekarskie obejmujące okres od 30 stycznia 2026 r. do 15 lutego 2026 r. Za dzień 30 stycznia 2026 r. pracownikowi wypłacono normalne wynagrodzenie, a dzień ten został potraktowany jako dzień pracy. W świadectwie pracy nie wykazano tego dnia w pkt 6 ppkt 9. Czy takie postępowanie jest prawidłowe?
Korzyści 
  • Dowiesz się, czy pracodawca może skutecznie wręczyć wypowiedzenie, gdy pracownik stawił się do pracy, a zwolnienie lekarskie wpłynęło dopiero później.
  • Poznasz różnicę między sytuacją, w której pracownik otrzymuje wynagrodzenie tylko za część dnia, a przypadkiem, gdy pracodawca wypłaca mu wynagrodzenie za cały dzień.
  • Sprawdzisz, kiedy zwolnienie od pracy z art. 188 Kodeksu pracy należy uwzględnić w ust. 6 pkt 9 świadectwa pracy, a kiedy nie trzeba tego robić.