Tylko teraz możesz BEZPŁATNIE przetestować PortalFK.pl przez 24h! GWARANTUJEMY:

Od 1 stycznia 2026 roku amortyzacja samochodu osobowego będzie odbywać się na zmienionych zasadach. Wejdą wówczas w życie nowe limity ograniczające możliwość rozliczania kosztów podatkowych pojazdów. Dla przedsiębiorców oznacza to niestety ograniczenie korzyści podatkowych. Sprawdź, jak przygotować firmę na nadchodzące zmiany i uniknąć niekorzystnych rozliczeń.
Regulacje zawierające ograniczenia w ujmowaniu wydatków dotyczących niektórych pojazdów w kosztach podatkowych zawarte są w art. 23 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT) i odpowiadającym mu art. 16 ust. 1 pkt 4 o CIT).
Obecnie limity wynoszą odpowiednio:
Przedsiębiorca nabył nowy samochód niebędący pojazdem elektrycznym 1 stycznia 2025 roku i wprowadził go do ewidencji środków trwałych. Jako wartość początkową samochodu osobowego przyjęto 190.000 zł netto (dla uproszczenia przykładu pominięta została kwestia podatku VAT).
Stawka amortyzacyjna dla nowych samochodów osobowych wynosi 20%. Na gruncie wciąż obowiązujących przepisów przedsiębiorca będzie mógł dokonać odpisów amortyzacyjnych do limitu 150.000 zł. Część odpisów amortyzacyjnych wyliczona zgodnie z obecnie obowiązującym limitem, możliwa do zaliczenia do kosztów podatkowych, wyniesie: (150.000 zł x 20%) = 30.000 zł.
Zauważmy, że art. 5a pkt 19a ustawy o PIT oraz art. 4a pkt 9a ustawy o CITdefiniują samochód osobowy jako pojazd samochodowy w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym, o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (z wyłączeniem wskazanych w przepisie wyjątków).
Od 1 stycznia 2026 r. obowiązywać będą nowe – w tym jeden dodatkowy – limity. Nowe przepisy będą miały zastosowanie wyłącznie do pojazdów wprowadzonych do ewidencji środków trwałych po 31 grudnia 2025 roku. Samochody nabyte wcześniej będą nadal rozliczane na dotychczasowych zasadach.
Zmiana ta nie powinna być zaskoczeniem dla podatników, gdyż wprowadziła ją nowelizacja sprzed blisko czterech lat. Regulacje zamieszczono bowiem w ustawie z 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 2269).
Nowe limity prezentują się następująco:
Przedsiębiorca nabył nowy samochód niebędący pojazdem elektrycznym 1 stycznia 2026 roku i wprowadził go do ewidencji środków trwałych.
Jako wartość początkową samochodu osobowego przyjęto 190.000 zł netto (dla uproszczenia przykładu pominięta została kwestia podatku VAT). Stawka amortyzacyjna dla nowych samochodów osobowych wynosi 20%.
Przyjmując, że nabyty samochód jest pojazdem spalinowym o emisji CO₂ wynoszącej 50 g/km lub więcej, na gruncie mających obowiązywać przepisów przedsiębiorca będzie mógł dokonać odpisów amortyzacyjnych do limitu 100.000 zł. Część odpisów amortyzacyjnych wyliczona zgodnie z mającym obowiązywać od 1 stycznia 2026 roku limitem, możliwa do zaliczenia do kosztów podatkowych, wyniesie: (100.000 zł x 20%) = 5.000 zł.
Jak widać nowe limity zostały uzależnione od emisji dwutlenku węgla (CO₂) danego pojazdu. Niższa emisja przekłada się na wyższy limit kosztów, które będzie rozliczyć jako koszty podatkowe. Różnice w tym zakresie jeszcze wyraźniej przesunęły się na niekorzyść podatników posiadających samochody spalinowe.
Jest to związane jest z założonym przez Ministerstwo Finansów promowaniem niskoemisyjnych, i tym samym ekologicznych, pojazdów oraz wspieraniem rozwoju rynku elektromobilności w Polsce.
Resort uzasadnił, że preferencyjne podejście do pojazdów zero i niskoemisyjnych ma na celu zrównoważenie ich wyższej ceny zakupu i wsparcie celów środowiskowych związanych z polityką klimatyczną Unii Europejskiej. W konsekwencji nowe unormowania mają zachęcać przedsiębiorców do rezygnacji z aut spalinowych na rzecz bardziej ekologicznych rozwiązań, takich jak pojazdy elektryczne oraz wodorowe. Niewątpliwie kryją się za tym również i aspekty budżetowe. Zmiana limitów najpewniej zwiększy bowiem przychody państwowe.
W związku z tym, że nowe limity zostaną bezpośrednio powiązane z emisją dwutlenku węgla (CO₂) danego pojazdu, powstają pytania: czym jest dokładnie emisyjność CO₂ i w jaki sposób będzie ustalana?
Emisja to parametr określający ilość CO₂, mierzoną w gramach, emitowaną przez samochód w czasie przejechanie jednego kilometra. Parametr emisji CO₂ dla pojazdów będzie ustalany według danych technicznych pojazdów zawartych w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEPiK), pochodzących z dokumentów homologacyjnych. Na podstawie tych informacji konkretny samochód osobowy zostanie zakwalifikowany do danego limitu amortyzacyjnego.
Po wejściu w życie nowelizacji istotna będzie zatem granica 50 gramów emisji CO₂ na przejechany kilometr. Przekroczenie tej ilości nawet o 1 gram na kilometr może się wiązać z dotkliwą stratą finansową dla przedsiębiorców. Warto zatem przeanalizować dane techniczne przed planowanym zakupem samochodu osobowego. W przypadku pojazdów elektrycznych powyższe ryzyko nie istnieje. Wszystkie one bowiem są zeroemisyjne i niezależnie od marki czy modelu spełniają kryterium emisji 0 gramów CO₂ na przejechany kilometr. Mówiąc w skrócie: wszystkie „elektryki” kwalifikują się do najkorzystniejszego limitu amortyzacji.
Inaczej wygląda kwestia hybrydowych samochodów osobowych. Ne wszystkie modele hybryd mieszczą się w limicie 50 gramów CO₂ emisji na przejechany kilometr. Wydaje się, że większość samochodów z tak zwanego segmentu PHEV (Plug-in Hybrid Electric Vehicle, czyli hybrydowy pojazd elektryczny z możliwością ładowania z zewnętrznego źródła, to jest gniazdka czy stacji ładowania) mieści się w powyższym limicie i kwalifikuje do limitu amortyzacji 150.000 zł. Dla pewności należy jednak sprawdzić parametry każdego modelu.
W przypadku zwykłych hybryd (na przykład MHEV, czyli Mild Hybrid Electric Vehicle napędzanych głownie silnikiem spalinowym) i samochodów spalinowych, niezależnie od marki i modelu, w zdecydowanej większości ich parametry przekraczają limit 50 gramów CO₂ emisji na przejechany kilometr. W konsekwencji zakup takiego samochodu osobowego oznacza kwalifikację do najmniej korzystnego dla przedsiębiorcy limitu amortyzacji 100.000 zł.
Powyższe zasady dotyczą nie tylko nowych samochodów osobowych, ale również pojazdów z rynku wtórnego, które po 1 stycznia 2026 r. zostaną wprowadzone do ewidencji środków trwałych.
Znowelizowane przepisy odnoszą się do środków trwałych. Brak natomiast przepisów przejściowych odnoszących się leasingu operacyjnego i najmu długoterminowego samochodów osobowych. Budzi to wiele wątpliwości zwłaszcza, że obie instytucje należą do najpopularniejszych modeli finansowania samochodów osobowych w firmach.
Zmiany niewątpliwie wpłyną na możliwość zaliczenia do kosztów podatkowych nie tylko odpisów amortyzacyjnych, ale również rat leasingowych czy opłat z tytułu najmu długoterminowego samochodu osobowego. Będzie to miało znaczenie dla finansów i stopnia rentowności firm. W związku z tym zastanawiać może kierunek, w jakim pójdzie praktyka organów skarbowych związana z powyższym zagadnieniem. Można sobie wyobrazić sytuację, że przedsiębiorca podpisuje umowę leasingu operacyjnego w 2025 roku, ale samochód osobowy odbierze i pierwszą ratę leasingową zapłaci dopiero w 2026 roku. Z których limitów będzie wówczas miał prawo korzystać?
To jednak nie jedyne ryzyko, które może się pojawić. Obowiązywanie od 1 stycznia 2026 r. nowych limitów może spowodować pojawienie się pokusy zakupu nowego samochodu osobowego jeszcze na starych korzystniejszych dla przedsiębiorców zasadach do 31 grudnia 2025 roku, wyłącznie w celu skorzystania z wyższego limitu amortyzacji.
Nowe limity ograniczające możliwość rozliczania kosztów podatkowych niektórych pojazdów, które będą obowiązywać od 1 stycznia 2026 r., będą niewątpliwie niekorzystne dla dużej części przedsiębiorców. Dla wielu z nich, planujących zakup, leasing lub wynajem długoterminowy samochodów osobowych niespełniających restrykcyjnych norm emisji CO₂, nowe przepisy oznaczają wyższe dochody do opodatkowania i mniej korzystne niż dotychczas warunki finansowe powyższych transakcji. Warto zatem przeanalizować sytuację firmy i podjąć jak najkorzystniejsze decyzje jeszcze przed końcem roku.
Natomiast ustawodawca, wprowadzając omawianą nowelizację, która preferencje podatkowe rezerwuje praktycznie wyłącznie dla samochodów osobowych o zerowej lub niskiej emisyjności CO₂, mocniej stawia na cele klimatyczne również w dziedzinie prawa podatkowego.
Nowe przepisy dotyczące amortyzacji samochodu osobowego, które wejdą w życie 1 stycznia 2026 roku, wprowadzą istotne ograniczenia w rozliczaniu kosztów podatkowych. Limity amortyzacyjne zostaną powiązane z poziomem emisji CO₂, co oznacza mniej korzystne warunki dla właścicieli aut spalinowych. Przedsiębiorcy powinni dokładnie przeanalizować specyfikację techniczną planowanych do zakupu pojazdów oraz warunki leasingu czy najmu, aby nie narazić się na straty finansowe. Amortyzacja samochodu osobowego w świetle nowych regulacji to temat, którego nie warto ignorować – dobrze przemyślane decyzje przed końcem 2025 roku mogą przynieść realne oszczędności.
Polecamy też:
Darowizna udziału w samochodzie a amortyzacja – sprawdź rozliczenia
Ulepszenie samochodu w leasingu operacyjnym a amortyzacja – czy można rozliczyć całość w kosztach?
Amortyzacja samochodu osobowego 2026 – nowe limity i zmiany w przepisach
Samochód prywatny jako środek trwały w firmie – amortyzacja, VAT i ewidencja
Tylko teraz możesz BEZPŁATNIE przetestować PortalFK.pl przez 24h! GWARANTUJEMY:
Jeśli masz jakiekolwiek pytania skorzystaj z indywidualnej porady grona naszych wybitnych Ekspertów.
@ Wiedza i Praktyka Sp. z o.o. \\ Wszystkie prawa zastrzeżone.