Sektor Publiczny

Sąd Najwyższy uważa, że odwołanie pracownika nie jest tym samym co rozwiązanie z nim umowy o pracę

Michał Culepa

Autor: Michał Culepa

Dodano: 8 maja 2018
ddbfcb0e7a5cdd7d8cc6fe294a326cf6e12f2e46-medium

Odwołanie pracownika powołanego może nastąpić w każdym czasie i bez podania przyczyny – chyba że wynika to przepisów szczególnych albo gdy odwołanie następuje ze skutkiem natychmiastowym. Takie jest stanowisko Sądu Najwyższego. Poznaj szczegóły.

Czego dotyczyła sprawa?

Mężczyzna pełniący funkcję wiceprezydenta miasta z chwilą, kiedy po wyborach samorządowych uzyskał mandat radnego w innej gminie wystąpił o urlop bezpłatny. Urlop ten został mu udzielony, gdyż pracodawca ma obowiązek go udzielić bez względu na rodzaj i okres trwania stosunku pracy.

W tym też czasie zostały zmienione władze miasta i nowy prezydent postanowił o obsadzeniu stanowisk wiceprezydentów innymi osobami.

Ta zmiana spowodowała odwołanie ze stanowiska wiceprezydenta ww. mężczyzny.

Jednak problem polegał na tym, że nowy prezydent nie wystąpił o zgodę na zwolnienie pracownika będącego radnym – mężczyzna był bowiem pracownikiem, a zgodnie z art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym rozwiązanie z radnym stosunku pracy wymaga uprzedniej zgody rady gminy, której jest członkiem – przy czym rada gminy odmawia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu.

Ponieważ mężczyzna został odwołany pod swoją nieobecność i w dodatku w okresie ochronnym stosunku pracy (bez zgody rady gminy, której był radnym), pozwał urząd miasta (jako swojego pracodawcę) o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za okres wypowiedzenia.

Co na to sądy?

Żaden z sądów nie przychylił się jednak do jego żądań – powództwo zostało oddalone przez sąd I instancji, sąd II instancji oddalił apelację mężczyzny, a Sąd Najwyższy – jego skargę kasacyjną.

W uzasadnieniu wyroku SN przypomniał, że zgodnie z art. 70 § 2 zd. 1 Kodeksu pracy (dalej: kp) odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę.

Jednakże przepis art. 70 § 1 kp stanowi także, że pracownik zatrudniony na podstawie powołania może być w każdym czasie – niezwłocznie lub w określonym terminie - odwołany ze stanowiska przez organ, który go powołał.

Dotyczy to również pracownika, który na podstawie przepisów szczególnych został powołany na stanowisko na czas określony.

Mężczyzna był jednak w momencie odwołania na urlopie bezpłatnym udzielonym w związku z objęciem mandatu radnego gminy. Był więc nieobecny w pracy z przyczyn usprawiedliwionych. To powoduje konieczność zastosowania kolejnego przepisu kp – art. 72, którego § 1 stanowi, że gdy odwołanie następuje w okresie usprawiedliwionej nieobecności w pracy, bieg wypowiedzenia rozpoczyna się po upływie tego okresu. 

SN wskazał, że akt odwołania pracownika powołanego ma dwojaką funkcję – analogicznie jak akt powołania. Pierwszą jest funkcja organizacyjna, w tym wypadku – odwołanie powoduje natychmiastowe ustanie stosunku organizacyjnego pomiędzy powołanym a organem, którego funkcję pełni. Odwołany przestaje piastować funkcję, na którą został powołany. Sądy nie mają obowiązku, ani nawet uprawnienia do badania skutków organizacyjnych – podkreślił SN.

Drugim skutkiem jest zakończenie stosunku pracy, ale w tym wypadku odwołanie ma ten sam skutek co wypowiedzenie umowy o pracę. Stosunek pracy odwołanego pracownika trwa – aż do upływu okresu wypowiedzenia. W tym wypadku nie ma znaczenia prawnego fakt, że odwołany pracownik pełni funkcje radnego i w związku z tym korzysta z urlopu bezpłatnego.

Ustawa o pracownikach samorządowych ani ustawa o samorządzie gminnym nie określa innych skutków odwołania pracownika samorządowego. To oznacza, że należy stosować przepisy Kodeksu pracy. Art. 72 § 1 kp wskazuje na możliwość odwołania w okresie każdej, także usprawiedliwionej, nieobecności w pracy, niezależnie od przyczyny.

Wątpliwości, według SN, może jednak budzić fakt odwołania z funkcji bez zgody rady gminy, w której odwołany wiceprezydent piastował mandat radnego. Przepis art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym ma charakter bezwzględnie obowiązujący.

Należy uznać, że w takim wypadku brak zgody rady na odwołanie pracownika i – co za tym idzie – rozwiązanie z nim stosunku pracy (nawet po upływie okresu urlopu bezpłatnego) implikuje roszczenie o odszkodowanie ze względu na wadliwość odwołania (brak zgody rady i związek odwołania z objęciem funkcji radnego). Powód prawdopodobnie miałby prawo do odszkodowania.

Tyle, że – na co zwrócił uwagę SN – wiceprezydent miasta (powód) w pozwie wyraźnie żądał przywrócenia do pracy, odrzucając z góry potencjalne roszczenia alternatywne, w tym odszkodowanie. Ponieważ w rozpatrywanej sprawie doszło dopiero do odwołania, ale termin wypowiedzenia nawet się nie rozpoczął, stosunek pracy nadal trwa. To powoduje, że roszczenie o przywrócenie do pracy jest niemożliwe do realizacji, gdyż stosunek pracy jeszcze się nie rozwiązał, a ponadto pracownik nie może wykonywać swojej pracy z uwagi na udzielony urlop bezpłatny w związku z pełnieniem mandatu radnego. Sąd zaś nie może zmieniać treści żądania pozwu wbrew woli strony. Dlatego pozew musiał być oddalony w całości.

Pracownik zatrudniony na podstawie powołania, w przypadku odwołania w trakcie usprawiedliwionej nieobecności w pracy, nie ma roszczenia o przywrócenie do pracy, ale może mieć  prawo do odszkodowania, jeżeli odwołanie nastąpiło bez przewidzianej ustawą  obligatoryjnej zgody właściwego organu. 

Wyrok Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2018 r. sygn. III PK 38/17

KOMENTARZ EKSPERTA: Michał Culepa, prawnik, specjalista z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, doświadczony trener i wykładowca

Odwołanie pracownika powołanego może nastąpić w każdym czasie i bez podania przyczyny – chyba że wynika to przepisów szczególnych (np. gdy odwołanie może nastąpić tylko w wypadkach wskazanych ustawą; tak jest w przypadku np. dyrektorów instytucji kultury, gdzie podstawy odwołania określa art. 15 ust. 6 ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej), albo gdy odwołanie następuje ze skutkiem natychmiastowym (bez zachowania okresu wypowiedzenia), z przyczyn określonych w art. 52 lub 53 kp.

Jednakże nie oznacza to, że nie będą obowiązywały przepisy wymagające zgody określonego organu na rozwiązanie stosunku pracy. Jeżeli – tak jak w przypadku radnego samorządowego – przepisy nakazują pracodawcy uzyskanie zgody rady gminy na rozwiązanie stosunku pracy, wówczas odwołanie bez tej zgody będzie wadliwe prawnie, a pracownikowi odwołanemu może należeć się odszkodowanie.

Odwołanie w zwykłym trybie oznacza wypowiedzenie stosunku pracy. Tym samym rozpoczyna ono jedynie bieg wypowiedzenia. Jeżeli odwołanie nastąpi pod nieobecność pracownika, bieg wypowiedzenia rozpoczyna się po powrocie pracownika (chyba, że nieobecność spowodowana jest niezdolnością do pracy i trwa dłużej niż okres przewidziany w art. 53 § 1 i 2 kp, wówczas organ, który pracownika powołał, może rozwiązać stosunek pracy bez wypowiedzenia, w trybie wskazanym tymi przepisami, zgodnie z art. 72 § 1 zd. 2 kp).

W innym wypadku stosunek pracy nadal trwa, a bieg wypowiedzenia jest wstrzymany do powrotu pracownika do pracy. To oznacza, że po odwołaniu pod nieobecność pracownika, odwołany nie może mieć roszczenia o przywrócenie do pracy, gdyż roszczenie takie nie ma podstaw.

 

Michał Culepa

Autor: Michał Culepa

Michał Culepa - prawnik, specjalista z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, wieloletni redaktor Serwisu Prawno-Pracowniczego, współpracownik merytoryczny największych wydawnictw prawniczych. Doświadczony trener i wykładowca. Autor licznych komentarzy i opracowań dotyczących m.in. zatrudnienia w jednostkach sektora finansów publicznych, instytucjach kultury, oświacie.
Nie ma jeszcze komentarzy do tego dokumentu.
Zaloguj się aby dodać komentarz
Dołącz do Portalu FK i odbieraj nagrody
KLUB <
wiper-pixel