W zakładach pracy często mają miejsce niedobory w mieniu, które często są wynikiem kradzieży lub innych zaniedbań ze strony pracowników. Jednak czasem to pracodawca przyczynia się do powstania niedoborów, nie zapewniając odpowiednich warunków do ochrony mienia powierzanego pracownikom. W jakich sytuacjach pracownik może uwolnić się od odpowiedzialności za niedobór w mieniu powierzonym?
Stan faktyczny sprawy
Krzysztof M. został zatrudniony przez pracodawcę 17 października 1994 r. W dniu 15 listopada 1995 r. powierzono mu zadania kierownika zakładu produkcji pomocniczej i magazyniera. Zakład produkcji zajmował się produkcją oraz sprzedażą betonów i elementów prefabrykowanych (między innymi elementów z drutu).
Drut składowany był w magazynie lub w hali produkcyjnej. Drut zapakowany był w kręgi o wadze od 100 do 300 kg. Na metkach drutu nie było oznaczenia ich wagi. Klucze do magazynu znajdowały się na terenie zakładu w niezamykanej szafce. Oprócz pozwanego dostęp do nich miały również inne osoby - pracownicy zakładu, którzy w czasie jego nieobecności przyjmowali oraz wydawali towar. Teren zakładu był ogrodzony i oświetlony, a zakład pracował na dwie zmiany. Zakład nie był dozorowany całodobowo, ale był dozorowany w soboty, niedziele i święta od godziny 15.00 do 7.00. Materiały sypkie dostarczane do zakładu nie były ważone. Przyjmowany przez pozwanego na stan magazynowy drut nie posiadał oznaczenia wagi. Drut ten sporadycznie - na polecenie pozwanego - był ważony na wadze należącej do Kopalni Surowców Skalnych. Powód nie posiadał odpowiedniej wagi do ważenia zwojów drutu. Ilość towarów przywożonych na teren zakładu przyjmowano w dokumentacji zgodnie ze wskazaniami na fakturze bądź innych dowodach wydania (przyjęcia). Przełożeni pozwanego mieli świadomość sposobu funkcjonowania zakładu.
Pozwany w okresie pracy na stanowisku kierownika zakładu i magazyniera zmieniał miejsce wykonywania pracy, będąc delegowany przez przełożonych do innych prac. W przypadku nieobecności pozwanego nie dokonywano spisów zasobów, a towar był wydawany i przyjmowany przez innych pracowników. Z drutu produkowano siatki, walce i kosze służące do umocnień melioracyjnych, a rozliczeń zużytego drutu dokonywano po wyprodukowaniu, poprzez ważenie produktów końcowych. Sposób wykonania siatek i koszy wykazywał niekiedy różnice wielkości oczek, co przekładało się na ilość zużytego materiału. Spis dokonany 28 lutego 2002 r. wykazał braki w zakresie piasku i grysu.
Do sposobu dokonania spisu Krzysztof M. nie zgłaszał zastrzeżeń. Nie zgłosił również zastrzeżeń do sposobu dokonania spisu 1 września 2003 r., który również wykazał braki w drucie o łącznej wadze ponad 43 kg. Pozwany tłumaczył pracodawcy przyczyny niedoboru drutu w zmienionym sposobie produkcji wyrobów z drutu - bardziej materiałochłonnym.
Od października 2003 r. do lipca 2004 r. pozwany przebywał na zwolnieniu lekarskim. Spis dokonany 11-18 lutego 2004 r. wykazał istnienie braków w zasobach zakładu w porównaniu ze stanem kartotekowym. Braki te dotyczyły kraty małej (145 sztuk), drutu ocynkowanego o średnicy 4 mm (15,754 kg), drutu ocynkowanego o średnicy 3 mm (28,151 kg), cementu luzem (58,13 ton), piasku i grysu.
Podczas spotkań w siedzibie spółki 27 i 30 stycznia 2004 r. pozwany podpisał protokół, w którym uznał powstały niedobór co do kwoty 60.000 zł, a następnie uznał stan niedoboru zgodnie z dokumentacją księgową. Pozwany pismem z 1 lipca 2004 r. wniósł o zaliczenie mu na poczet powyższego niedoboru przysługującej nagrody jubileuszowej w kwocie 1.500 zł, co pracodawca uczynił.
Pracodawca złożył pozew przeciwko Krzysztofowi M., w którym domagał się zasądzenia na jego rzecz kwoty 115.937,69 zł z ustawowymi odsetkami od 19 lutego 2004 r.
Postępowanie przed sądem okręgowym
Wyrokiem z 30 listopada 2006 r. sąd okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 2.790 zł z ustawowymi odsetkami od 10 sierpnia 2004 r. Sąd apelacyjny uchylił ten wyrok. Sąd okręgowy na skutek ponownego rozpoznania sprawy oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego 5.803,26 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że spis towaru z 2005 r. nie był skrupulatny, ponieważ nie zważono znajdującego się w zakładzie drutu. W okresie nieobecności pozwanego spowodowanej chorobą dostęp do materiałów zgromadzonych w zakładzie mieli inni pracownicy spółki. W ocenie sądu powód nie udowodnił, by materiały stanowiące przedmiot domniemanego niedoboru zostały skradzione oraz by pozostawało to w związku z zaniedbaniami pozwanego.
Sąd okręgowy uznał, że o ile można przyjąć, że na mocy spisu z 14-17 listopada 1995 r. powierzono pozwanemu materiały, jakie wówczas znajdowały się w zakładzie, to nie można przyjąć, by pozwany ponosił odpowiedzialność materialną za mienie, które dostarczono tam w okresie późniejszym. Warunki, w jakich zakład działał, wykluczają bowiem przypisanie pozwanemu odpowiedzialności za mienie powierzone. Sąd pierwszej instancji wskazał, że nie można mówić o prawidłowym powierzeniu mienia pozwanemu. Materiały dostarczone na teren zakładu przyjmowane były w ilościach nie sprawdzanych na miejscu. Ilości te przyjmowano w zapisach księgowych zgodnie z dokumentami przewozowymi, nie dokonując weryfikacji wskazanych przez dostawców wielkości. Sytuacja ta wynikała z braku wyposażenia zakładu w wagi adekwatne do składowanych tam towarów, co było w ocenie sądu okręgowego w pełni akceptowane przez stronę powodową.
W konsekwencji sąd stwierdził, że warunki pracy, za jakie odpowiadał pracodawca, nie pozwalały pozwanemu na dokonanie oceny ilości przyjmowanego mienia ani następnie skrupulatnego wyliczenia się z tego mienia. Tym samym, w ocenie sądu, pozwanego nie można uznać za osobę odpowiedzialną materialnie za mienie powierzone, przyjmowane do zakładu po spisie z 1995 r. oraz kolejnych corocznych spisach.
Powód złożył apelację od wyroku sądu okręgowego do sądu apelacyjnego.
Postępowanie przed sądem drugiej instancji
Sąd apelacyjny zmienił wyrok sądu pierwszej instancji, zasądził od pozwanego Krzysztofa M. na rzecz powoda kwotę 43.421,80 zł z ustawowymi odsetkami od 13 września 2004 r. oraz oddalił apelację w pozostałym zakresie.
W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że odpowiedzialność materialna pozwanego dotyczy jedynie braku drutu ocynkowanego, ponieważ powód nie wykazał, aby inwentaryzacja przeprowadzona 1 września 2003 r. obejmowała niedobór innych materiałów, które powierzone zostały pozwanemu z obowiązkiem wyliczenia się. Dopiero na podstawie inwentaryzacji zdawczo - odbiorczej, przeprowadzonej w dniach od 10 do 18 lutego 2004 r., stwierdzono niedobór innych materiałów niż drut. Sąd wskazał jednak, że pozwany po przeprowadzonej 1 września 2003 r. inwentaryzacji przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim od 15 października 2003 r. do 18 grudnia 2003 r. i następnie od 6 lutego 2004 r. do 30 czerwca 2004 r. Zatem nie może go obciążać niedobór w powierzonym mu mieniu, jaki nastąpił po dacie 1 września 2003 r.
Podstawą obliczenia niedoboru, za który odpowiadać może pozwany, jest więc spis z natury z 1 września 2003 r., zgodnie z którym niedobór drutu ocynkowanego o przekroju 3 mm wynosił 31,628 kg, a drutu o przekroju 4 mm 12,680 kg.
Sąd podkreślił, że nie można twierdzić, że występował całkowity brak warunków umożliwiających pozwanemu dopilnowanie mienia - teren był ogrodzony drutem kolczastym i pilnowany przez pracowników ochrony. Sąd wskazał, że to, że do klucza do magazynu mieli dostęp inni pracownicy, obciąża pozwanego, ponieważ zostawiał klucze w miejscu niezabezpieczonym. Sąd wskazał także, że pozwany miał nieograniczoną możliwość zważenia drutu na wadze znajdującej się w Kopalni Surowców Skalnych, z której to możliwości korzystał tylko czasem.
Sąd uznał, że pracodawca przyczynił się do powstania szkody w 40%. Sąd miał tu na względzie fakt, że w okresie między inwentaryzacją z 28 lutego 2002 r. a inwentaryzacją z 1 września 2003 r. pracodawca sporadycznie kierował pozwanego na zastępstwo do Zakładu Sprzętu i Transportu, jak też to, że składowanie drutu na hali produkcyjnej, a więc w miejscu powszechnie dostępnym dla innych pracowników, nie miało charakteru permanentnego, a drut był tam przechowywany tylko wówczas, gdy nie mieścił się w zamykanym magazynie.
Pozwany złożył skargę kasacyjną od wyroku sądu apelacyjnego do Sądu Najwyższego. W skardze podkreślił, że pracodawca nie zapewnił mu warunków właściwego sprawowania pieczy nad powierzonym mieniem. W ocenie Krzysztofa M., z art. 124 § 3 Kodeksu pracy, dalej: kp, wynika, że jeżeli pracownik wykaże, że pracodawca nie zapewnił warunków umożliwiających prawidłowe zabezpieczenie mienia, odpowiedzialność pracownika jest wyłączona. Pracownik nie musi wykazywać, że szkoda powstała w całości z tego powodu. W takim wypadku to pracodawca może domagać się naprawienia szkody na zasadach ogólnych, czyli powinien udowodnić, że pracownik naruszając konkretne obowiązki pracownicze, dopuszczając się zaniedbań przy dozorze mienia, przyczynił się do powstania szkody, a zatem powinien odpowiadać za część tej szkody. Krzysztof M. podkreślił, że pracodawca ograniczył się jedynie do udowadniania szkody i jej wysokości.
Postępowanie przed Sądem Najwyższym
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. Zdaniem sądu rozstrzygnięcie o odpowiedzialności za szkodę musi uwzględniać nie tylko wszelkie zaniedbania ze strony pracodawcy, ale i pracownika.
Sąd wskazał, że pozwany godził się na udostępnianie kluczy do magazynu innym pracownikom. Miał on jednak pewne możliwości weryfikacji stanu powierzonego mienia, których nie wykorzystywał. Krzysztof M. wiedział wcześniej o niedoborach w mieniu powierzonym. Nie zgłosił tego jednak pracodawcy, licząc, że sam „doprowadzi do stanu zerowego”. Z tego powodu nie było możliwe przyjęcie, że pozwany podjął jakiekolwiek działania, które mogłyby zapobiec powstaniu szkody w powierzonym mu mieniu. Uwolnienie się od odpowiedzialności na podstawie art. 124 § kp wymaga ustalenia, jakiego rodzaju działania podjął pracownik, by zapobiec powstaniu szkody, w szczególności jeżeli nie uważał za potrzebne zawiadomienie pracodawcy o możliwości powstania szkody lub już powstałej szkodzie.
Pracownik może się uwolnić w całości od odpowiedzialności za niedobór w mieniu powierzonym tylko wówczas, gdy wykaże, że pomimo dołożenia wszelkich starań niedobór powstał z przyczyn od niego niezależnych. W przeciwnym wypadku możliwe jest jedynie częściowe uwolnienie się pracownika od odpowiedzialności materialnej.
Zdaniem Sądu Najwyższego sąd apelacyjny słusznie ustalił, że pozwany nie uwolnił się w całości od odpowiedzialności za mienie powierzone. Nie udowodnił z wysokim prawdopodobieństwem, że szkoda jest następstwem zdarzeń niezależnych od niego. Nie było więc możliwe całkowite wyłączenie odpowiedzialności pozwanego za powstałą szkodę.
Możliwe jest uwolnienie się pracownika od odpowiedzialności za szkodę w mieniu powierzonym również w przypadku udowodnienia, że szkoda powstała głównie (a nie tylko wyłącznie) z przyczyn, za które nie ponosi on odpowiedzialności. Konieczne jest jednak, by pracownik udowodnił tę okoliczność z wysokim stopniem prawdopodobieństwa. Nie ulega też wątpliwości, że rozstrzygnięcie o odpowiedzialności za szkodę musi uwzględniać nie tylko wszelkie zaniedbania ze strony pracodawcy, ale i pracownika.
Wyrok Sądu Najwyższego z 20 października 2009 r., sygn. akt I PK 87/09
Zdaniem eksperta
Kodeks pracy przewiduje, że pracodawca odpowiada za właściwe zorganizowanie pracy pracownikom, co wynika z art. 94 kp. Jeśli w zakładzie pracy dojdzie do niedoboru w mieniu powierzonym pracownikowi, może się on uwolnić od odpowiedzialności za powstanie niedoboru, jeżeli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a przede wszystkim wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.
| W razie powstania niedoboru w mieniu powierzonym pracownik musi udowodnić, że uczynił wszystko, co było możliwe w celu właściwego zabezpieczenia mienia i musi to wykazać z wysokim stopniem prawdopodobieństwa. Jeśli okaże się, że pracodawca ponosi częściową odpowiedzialność za niezapewnienie właściwych warunków przechowywania mienia, odpowiedzialność pracownika za niedobór jest częściowa. W przypadku udowodnienia, że szkoda w mieniu powstała z przyczyn, za które pracownik nie ponosi odpowiedzialności, pracownik odpowiada za szkodę w mieniu na zasadach ogólnej odpowiedzialności materialnej. |




