RSS Mapa strony Ustaw jako startową Mój portal niedziela, 27 maja 2012 r.
Jesteś tutaj: Strona główna » Nowości » Archiwum nowości księgowych » Nowości księgowe 2010 » Nowości księgowe IV kwartał 2010
Rozmiar tekstu:  f1 f2 f3
RSS
7.12.2010

Jakie odszkodowanie przysługuje stronom przedwstępnej umowy o pracę w razie niedojścia do skutku przyrzeczonej umowy o pracę?

Mimo że przepisy Kodeksu pracy nie regulują tej kwestii zdarza się, że pracodawcy zawierają z przyszłymi pracownikami przedwstępną umowę o pracę, w której zostają określone warunki, jakie muszą zostać spełnione, aby została zawarta właściwa umowa o pracę. Powstaje w związku z tym szereg wątpliwości, jakie roszczenia przysługują stronom takiej umowy przedwstępnej, jeśli nie dojdzie do zawarcia właściwej umowy o pracę? Przepisy Kodeksu pracy nie regulują tej kwestii… Poznaj stanowisko, jakie zajął w tej materii Sąd Najwyższy.
Stan faktyczny sprawy
Dnia 6 lipca 2005 r. pomiędzy Marcinem J. a spółką akcyjną doszło do zawarcia umowy przedwstępnej umowy o pracę na warunkach określonych w liście intencyjnym. Miało to być zatrudnienie na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony od 1 sierpnia 2005 r. na stanowisku członka zarządu do spraw marketingu za wynagrodzeniem miesięcznym 45.000 zł brutto oraz premią w wysokości do 50% wynagrodzenia miesięcznego przyznawaną zgodnie z polityką firmy. Marcin J. miał otrzymać samochód służbowy i telefon komórkowy, a okres wypowiedzenia umowy o pracę strony określiły na 6 miesięcy.

Spółka pismem z 27 lipca 2005 r. potwierdziła aktualność wszystkich zobowiązań zawartych w liście intencyjnym, a jedynie przesunęła początek zatrudnienia na 15 września 2005 r.

Marcin J. rozwiązał stosunek pracy z dotychczasową firmą i przygotowywał się do podjęcia pracy w spółce akcyjnej, z którą miał podpisaną przedwstępną umowę o pracę.

Dnia 17 sierpnia 2005 r. spółka akcyjna poinformowała Marcina J., że wycofuje się z jego zatrudnienia z powodu zmian organizacyjnych i przedstawiła propozycję ugodowego załatwienia sprawy (rekompensatę za uchylenie się od zawarcia przyrzeczonej umowy o pracę).

Z dniem 15 września 2005 r. powód podjął zatrudnienie na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku dyrektora biura w spółce z o.o. i jednocześnie złożył przeciwko spółce akcyjnej pozew o zapłatę kwoty 220.450 zł.
Postępowanie przed sądem okręgowym
Sąd okręgowy oddalił powództwo Marcina J. W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że do zawarcia umowy o pracę nie doszło tylko na skutek działania pozwanej firmy. Zdaniem sądu na powodzie spoczywał obowiązek wykazania wysokości szkody przez to, że nie doszło do zawarcia umowy o pracę. Odszkodowanie z tytułu niedojścia do skutku umowy przyrzeczonej do skutku nie obejmuje korzyści, które strona osiągnęłaby, gdyby umowa przyrzeczona nie doszła do skutku. Odszkodowanie to obejmuje jedynie szkodę wynikłą z niedojścia do skutku przyrzeczonej umowy, na którą składają się koszty zawarcia umowy, wydatki związane z własnym świadczeniem, zbędne nakłady itp. Wyłączone są natomiast korzyści, które zostałyby uzyskane w razie dojścia do skutku umowy przyrzeczonej i jej wykonania.

Zdaniem sądu nieuzasadnione jest żądanie powoda zasądzenia różnicy pomiędzy wynagrodzeniem, jakie miał otrzymywać od pozwanego po zawarciu umowy przyrzeczonej, a wynagrodzeniem zaproponowanym mu przez spółkę z o.o. Kwota, jakiej domaga się powód, stanowi wartość spodziewanych korzyści, jakie osiągnąłby powód, gdyby doszło do zawarcia umowy przyrzeczonej. W ocenie sądu odszkodowanie takie przysługuje, gdy dłużnik nie wykonał lub nienależycie wykonał ważnie zawartą umowę. Natomiast w omawianej sprawie zasadność powództwa można rozważać jedynie w granicach szkody stanowiącej różnicę pomiędzy wynagrodzeniem uzyskiwanym u dotychczasowego pracodawcy, z którym powód rozwiązał stosunek pracy, licząc na zawarcie umowy przyrzeczonej, a wynagrodzeniem uzyskiwanym u nowego pracodawcy, u którego powód podjął zatrudnienie po uchyleniu się przez stronę pozwaną od zawarcia umowy przyrzeczonej. Tego rodzaju różnica stanowiłaby rzeczywisty uszczerbek majątkowy powoda, będący bezpośrednim skutkiem działań strony pozwanej. Według sądu okręgowego z zeznań powoda wynika, że taka różnica nie istnieje lub jest znikoma, gdyż wynagrodzenia u poprzedniego i obecnego pracodawcy są porównywalne.

W ocenie sądu powód w wyniku odstąpienia przez stronę pozwaną od zawarcia umowy przyrzeczonej nie poniósł żadnej szkody, a jeśli ją poniósł, nie udowodnił jej, zwłaszcza, że w okresie będącym przedmiotem sporu ani przez 1 dzień nie pozostawał bez pracy.

Powód złożył apelację od wyroku sądu okręgowego do sądu apelacyjnego.
Postępowanie przed sądem apelacyjnym
Sąd apelacyjny zmienił wyrok sądu pierwszej instancji. Zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 80 tys. zł z ustawowymi odsetkami. W uzasadnieniu wyroku sąd uznał za błędne stanowisko sądu okręgowego, że powodowi nie należy się odszkodowanie, ponieważ ani 1 dzień nie pozostawał bez pracy. Sąd podkreślił, że oceniając, czy pozew jest uzasadniony, należy mieć na uwadze odmienny od umów cywilnych charakter umów o pracę. Umowa o pracę daje pracownikowi przede wszystkim gwarancję zatrudnienia za określonym wynagrodzeniem i uchylenie się pracodawcy od zawarcia tej umowy pozbawia pracownika możliwości uzyskania wynagrodzenia określonego umową o pracę. Trudno odwoływać się w przypadku umów o pracę do kosztów związanych z zawarciem umowy czy niezbędnych nakładów związanych z jej zawarciem, co ma miejsce w przypadku umów zawieranych na gruncie prawa cywilnego.

Zdaniem sądu odwoławczego powód ma rację, że przysługuje mu roszczenie o naprawienie szkody, której wysokość powinna stanowić różnicę pomiędzy zarobkami gwarantowanymi umową przyrzeczoną a wynagrodzeniem uzyskiwanym w czasie, kiedy powinna być realizowana ta umowa (czyli wynagrodzeniem w związku z zatrudnieniem w spółce z o.o.). Niemniej jednak podstawą wyliczenia należnego powodowi odszkodowania mogą być tylko pewne składniki wynagrodzenia.

W ocenie sądu takim gwarantowanym powodowi składnikiem w umowie przedwstępnej było wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 45.000 zł. Natomiast za podstawę odszkodowania nie można było uznać - jak tego chciał powód - połowy premii, która miała być wypłacana zgodnie z polityką firmy i w oparciu o cele zdefiniowane przez przełożonego w wysokości do 50% wynagrodzenia zasadniczego, gdyż nie było podstaw faktycznych ani prawnych, aby przyjąć, że co miesiąc premia w tej wysokości byłaby powodowi wypłacana. Od kwoty 45.000 zł należy więc odjąć uzyskane przez powoda wynagrodzenie w kwocie 32.200 zł miesięcznie.

Sąd Apelacyjny nie uznał twierdzenia powoda, że pracowałby u strony pozwanej nie krócej niż 9 miesięcy i dlatego wysokość odszkodowania powinna uwzględniać wysokość zarobków utraconych w tym czasie. Sąd zaznaczył, że strony zamieściły w umowie przedwstępnej 6-miesięczny okres wypowiedzenia i przez ten okres pozwana była zobligowana zatrudniać powoda. W konsekwencji sąd apelacyjny ustalił wysokość odszkodowania należnego powodowi na kwotę 80.800 zł, na którą składa się różnica pomiędzy kwotami 45.000 zł i 32.200 zł za okres 6 miesięcy oraz dodatkowo kwota 4.000 zł. Ta ostatnia kwota stanowi równowartość prac, które powód wykonał na polecenie prezesa zarządu pozwanej w związku z zawarciem przedwstępnej umowy o pracę.

Pozwana strona złożyła apelację od wyroku sądu apelacyjnego do Sądu Najwyższego.
Postępowanie przed Sądem Najwyższym
Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego w części. W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że niewykonanie zobowiązania zawarcia umowy przyrzeczonej bez obowiązku naprawienia szkody może mieć miejsce tylko w razie wykazania, że jest ono następstwem okoliczności, za które dłużnik (zobowiązany do złożenia określonego oświadczenia woli) nie ponosi odpowiedzialności.

Sąd podkreślił, że odpowiedzialność odszkodowawcza zobowiązanego do zawarcia umowy przyrzeczonej obejmuje więc rzeczywistą stratę i utracone korzyści, które by strona osiągnęła w razie zawarcia umowy przyrzeczonej. Podlegająca naprawieniu szkoda obejmuje tylko takie utracone korzyści, jak zarobek utracony podczas prowadzenia negocjacji albo korzyści, które zostałyby uzyskane wskutek przyjęcia innej, faktycznie odrzuconej oferty.

W omawianej sprawie szkoda, którą poniósł powód przez to, że liczył na przyrzeczone zatrudnienie, mogłaby polegać wyłącznie na utracie zarobków u poprzedniego pracodawcy, z którym powód rozwiązał stosunek pracy. Ponieważ powód bezpośrednio po rozwiązaniu tego stosunku pracy podjął nowe zatrudnienie, to jego szkodę (utracone korzyści) należy sprowadzić do różnicy pomiędzy zarobkami utraconymi w poprzedniej spółce a zarobkami uzyskiwanymi u nowego pracodawcy. Oznacza to, że powód nie poniósł żadnej szkody, ponieważ u nowego pracodawcy powód uzyskiwał takie samo wynagrodzenie, jak w stosunku pracy, który rozwiązał przez to, że liczył na zawarcie z pozwaną przyrzeczonej umowy o pracę. Sąd uznał, że wyrok sądu drugiej instancji w części, w której zmienia wyrok sądu pierwszej instancji przez zasądzenie na rzecz powoda kwoty 80.800 zł, jest nieprawidłowy.
Na podstawie art. 390 § 1 Kodeksu cywilnego, dalej: kc w związku z art. 300 Kodeksu pracy, jeżeli strona zobowiązana do zawarcia przyrzeczonej umowy o pracę (pracodawca) uchyla się od jej zawarcia, druga strona (pracownik) może żądać naprawienia szkody polegającej na utracie wynagrodzenia uzyskiwanego w stosunku pracy, który został przez nią rozwiązany dlatego, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej, a nie szkody polegającej na utracie wynagrodzenia, które miała otrzymywać według ustaleń umowy przyrzeczonej.
Sąd uznał za słuszny natomiast wyrok sądu apelacyjnego w zakresie zasądzenia na rzecz powoda „odszkodowania" w kwocie 4 tys. zł. za prace wykonane na rzecz strony pozwanej. Zdaniem sądu nie jest słuszny argument pozwanego, że skoro wykonanie tych prac nie stanowiło warunku zawarcia umowy przyrzeczonej, to powód „wykonywał je na własne ryzyko”. To, że pomiędzy stronami nie został nawiązany przyrzeczony stosunek pracy nie oznacza, że powód wykonywał te czynności poza jakimkolwiek stosunkiem prawnym.

Wyrok Sądu Najwyższego z 6 stycznia 2009 r., sygn. akt I PK 117/08.
Zdaniem eksperta
Przepisy kp nie przewidują możliwości zawarcia przedwstępnej umowy o pracę, w której strony umówią się na zawarcie właściwej umowy o pracę. Nie oznacza to jednak, że przepisy kp wyłączają możliwość zawarcia przedwstępnej umowy o pracę. W razie zawarcia przedwstępnej umowy o pracę strony zyskują prawa określone przepisami Kodeksu cywilnego dochodzenia roszczeń w razie gdyby ostatecznie nie doszło do podpisania właściwej umowy o pracę.

Jeżeli więc (przyszły) pracodawca uchyla się od zawarcia przyrzeczonej umowy o pracę, to pracownikowi przysługuje między innymi roszczenie o naprawienie szkody, którą poniósł przez to, że liczył na zawarcie umowy przyrzeczonej, co wynika z art. 390 § 1 kc.

Jak stwierdził Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 17 stycznia 2001 r., sygn. akt I ACa 1094/00, rozmiar szkody wynikającej w niedojścia do skutku umowy przyrzeczonej należy ustalić porównując stan majątku poszkodowanego powstałego na skutek „jego wdania się w umowę” ze stanem, jaki istniałby, gdyby poszkodowany w umowę się nie wdał.
Podstawa prawna: - art. 300 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.),
- art. 390 § 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Ostatnia aktualizacja: 7.12.2010

Porady o zbliżonej tematyce

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem Portalu FK?

Zapraszamy do zarejestrowania się. Rejestracja jest wyjątkowo łatwa.

Jako użytkownik Portalu FK możesz:

  • korzystać z ponad 8 000 odpowiedzi ekspertów na rzeczywiste pytania księgowych;
  • konsultować swoje wątpliwości z ekspertami i otrzymać indywidualną, fachową poradę;
  • zyskać błyskawiczny dostęp do codziennie aktualizowanej bazy narzędzi dla księgowych:
    • ponad 100 aktów prawnych oraz blisko 80 interpretacji i orzeczeń,
    • ponad 30 kalkulatorów i blisko 50 wskaźników i stawek,
    • ponad 50 gotowych wzorów dokumentów do pobrania.

Otrzymasz praktyczny
prezent: informator
w formacie PDF