Jeśli pracodawca dopuści się względem pracownika dyskryminacji w zatrudnieniu pracownikowi przysługuje z tego tytułu odszkodowanie. Problematyczna jest sytuacja, kiedy zachowanie mające charakter dyskryminacji pracodawcy ma charakter ciągły. Czy oznacza to, że pracownik może domagać się z tego tytułu kilku odszkodowań? Warto też wiedzieć, czy pracownik może domagać się zasądzenia odszkodowania z tytułu dyskryminacji w zatrudnieniu, która może nastąpić w przyszłości. Poznaj wyrok, jaki wydał w tych sprawach Sąd Najwyższy.
Stan faktyczny sprawy
Powódka Renata D. była od 1 października 1997 r. do 31 sierpnia 2004 r. przewodniczącą zamiejscowego wydziału ksiąg wieczystych, orzekając jednocześnie na pół etatu także w wydziale pracy sądu rejonowego. Od 1 września 2004 r. do 30 września 2005 r. powierzono jej obowiązki przewodniczącej wydziału pracy i ubezpieczeń społecznych sądu rejonowego na czas delegowania przewodniczącej tego wydziału do orzekania w sądzie okręgowym. Z dniem 1 października 2005 r. na przewodniczącą wydziału pracy i ubezpieczeń społecznych powołano inną sędzię.
Renata D., wniosła do sądu rejonowego pozew o zasądzenie od sądu rejonowego kwoty 32.472,70 zł tytułem odszkodowania za naruszenie przez pozwany sąd zakazu dyskryminacji pracowników. Dochodzone odszkodowanie składało się z pięciu elementów. Powódka domagała się zasądzenia odszkodowania:
- 10.000 zł za pozbawienie jej dodatku funkcyjnego od stycznia do kwietnia 2004 r.;
- 849 zł za pozbawienie dodatkowego wynagrodzenia rocznego za 2004 r.;
- 2.373,30 zł tytułem dodatków funkcyjnych za okres od października do grudnia 2005 r.;
- 19.250,40 zł tytułem 24 dodatków funkcyjnych za okres od stycznia 2006 r. do grudnia 2007 r. oraz
- zasądzenia na przyszłość kwot po 802,10 zł miesięcznie tytułem odszkodowania za dyskryminujące pozbawienie jej dodatku funkcyjnego.
Postępowanie przed sądem rejonowym
Sąd rejonowy częściowo uwzględnił powództwo, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia art. 183d Kodeksu pracy, dalej: kp przyznający prawo do odszkodowania osobie, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu. W odniesieniu do żądania odszkodowania za dyskryminację w związku z niewypłaceniem dodatku funkcyjnego za okres od 1 stycznia do kwietnia 2004 r. sąd rejonowy ustalił, że ten dodatek został zasądzony na rzecz powódki za styczeń i luty w odrębnym postępowaniu, zakończonym wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z 30 września 2004 r.
W wyroku tym zasądzono na rzecz powódki od sądu rejonowego 302,51 zł za styczeń 2004 r. i 581,75 zł za luty 2004 r. - obie kwoty z ustawowymi odsetkami, natomiast dodatek za marzec i kwiecień 2004 r., mimo wcześniejszej decyzji o jego wstrzymaniu na czas choroby i urlopu macierzyńskiego, został wypłacony przez pozwany sąd dobrowolnie, choć z opóźnieniem. Ten dodatek nie był wypłacony powódce dlatego, że początkowo korzystała ze zwolnienia lekarskiego, a następnie z urlopu macierzyńskiego - stwierdził sąd.
Sąd rejonowy stwierdził, że drugie żądanie powódki, dotyczące odszkodowania za dyskryminację ze względu na płeć w związku z odmową wypłaty dodatkowego wynagrodzenia rocznego za 2004 r. zostało zasądzone w całości, to jest w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, wynoszącego w 2005 r. kwotę 849 zł. Dodatkowe wynagrodzenie roczne za 2004 r. w kwocie 2.709,95 zł zostało zasądzone od pozwanego na rzecz powódki w oddzielnym postępowaniu, zakończonym wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z 28 czerwca 2005 r. Jeżeli chodzi o trzecie i dalsze żądania powódki związane są z niepowołaniem jej od 1 października 2005 r. na stanowisko przewodniczącej wydziału pracy i ubezpieczeń społecznych to sąd zasądził kwotę 10.188 zł odpowiadającą dwunastu minimalnym wynagrodzeniom. W pozostałym zakresie sąd rejonowy uznał roszczenia powódki za bezzasadne i oddalił powództwo w tym zakresie, jak również oddalił żądanie zasądzenia odszkodowania na przyszłość.
Powódka Renata D., jak również pozwany sąd wnieśli apelacje od wyroku sądu rejonowego do sądu okręgowego.
Postępowanie przed sądem okręgowym
Po rozpoznaniu apelacji obu stron sąd okręgowy oddalił apelację powódki, a z apelacji pozwanego obniżył kwotę zasądzoną przez sąd rejonowy do wysokości 7.441 zł. Sąd okręgowy uznał za bezzasadne żądanie powódki odnoszące się do odszkodowania za niepowołanie jej na przewodniczącą wydziału. Stwierdził, że pracodawca ma prawo doboru pracowników do awansowania według ustalonych przez siebie kryteriów. Wskazał, że przewodniczący wydziału musi dbać o sprawność i prawidłowość funkcjonowania wydziału, powinien mieć dobry kontakt z sędziami wydziału i innymi pracownikami, przejawiać zdolności organizacyjne i wykazywać się umiejętnością pracy z ludźmi. Sąd stwierdził, że być może zachowanie pozwanego nie zasługuje na aprobatę, gdyż prezes sądu nie wyjaśnił powódce przyczyn swojej decyzji, ale stanowisko przewodniczącej wydziału nie było przez niego obsadzone samodzielnie, gdyż kandydatura obecnej przewodniczącej była zaakceptowana przez kolegium sądu okręgowego.
Sprawa na skutek skargi kasacyjnej powódki trafiła na wokandę Sądu Najwyższego. W skardze wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 32.472,70 zł oraz na przyszłość od 1 stycznia 2008 r. po 802,10 zł., jak również o oddalenie apelacji pozwanego.
Postępowanie przed Sądem Najwyższym
Sąd uchylił wyrok sądu okręgowego i przekazał temu sądowi sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że podstawą żądań powódki jest przepis art. 183d kp w myśl, którego osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalone na podstawie odrębnych przepisów.
Odszkodowanie przewidziane w art. 183d kp powinno wyrównywać uszczerbek poniesiony przez pracownika, powinna być zachowana odpowiednia proporcja między odszkodowaniem a naruszeniem przez pracodawcę obowiązku równego traktowania pracowników, a także odszkodowanie powinno działać prewencyjnie. Odszkodowanie za dyskryminację może dotyczyć zarówno szkody majątkowej, jak i niemajątkowej, (czyli krzywdy).
Jak podkreślił sąd, odszkodowanie zasądzone za dyskryminację powódki ze względu na płeć w okresie pierwszych czterech miesięcy 2004 r. nie jest odszkodowaniem w rozumieniu prawa cywilnego. Nie chodzi tu, bowiem o szkodę majątkową, gdyż sporne świadczenia zostały jej wypłacone i nie są przedmiotem omawianej sprawy.
Obecne żądanie powódki ma na celu wyrównanie krzywdy wynikłej z opóźnionej ich wypłaty, co było dla niej szczególnie dotkliwe z uwagi na ówczesną ciążę. Mimo to Sąd Najwyższy stwierdził, że zasądzone na rzecz powódki zadośćuczynienie jest bardzo wysokie i nie jest uzasadnione żądanie jego podwyższenia do kwoty 10.000 zł.
| Przy ocenie krzywdy powódki należy, zdaniem sądu, mieć na uwadze nie tylko jej subiektywne odczucia, ale także skutki majątkowe wadliwego działania pracodawcy. Skutki te były niewielkie, ponieważ dodatek funkcyjny wynosił, bowiem poniżej lub około 10% miesięcznego wynagrodzenie powódki. Zasądzono jej z tego tytułu 302,51 zł za styczeń 2004 r. oraz 581,75 zł za luty 2004 r., zaś za marzec i kwiecień 2004 r. pozwany zapłacił powódce ten dodatek dobrowolnie. |
Jak stwierdził sąd, powódka nie może domagać się wyższego zadośćuczynienia także, dlatego, że zdarzenie wywołujące uszczerbek w jej dobrach niemajątkowych miało charakter ciągły. Polegało ono, bowiem na powtarzającym się, jednorodzajowym zachowaniu pracodawcy w zwartym okresie. Mamy wówczas do czynienia z jednym zdarzeniem, rozciągniętym w czasie, które jest podstawą do jednego zadośćuczynienia z art. 183d kp. Tak samo jak przy jednorazowym akcie dyskryminacji, tak i w razie dyskryminacji o charakterze ciągłym, nie jest wyłączona możliwość naprawienia szkody niemajątkowej przez odszkodowanie oparte na przepisach prawa cywilnego.
Jak podkreślił sąd, odszkodowanie, o którym mowa w art. 183d kp, obejmuje wyrównanie uszczerbku w dobrach majątkowych i niemajątkowych pracownika. Jeżeli dyskryminacja pracownika nie powoduje szkody majątkowej lub szkoda ta jest niższa od minimalnego wynagrodzenia, to pracownik ma prawo do odszkodowania (będącego - odpowiednio - tylko zadośćuczynieniem lub częściowo także odszkodowaniem sensu stricto). Wyższego odszkodowania może domagać się wówczas, gdy udowodni wyższą szkodę majątkową i/lub uszczerbek w dobrach niemajątkowych uzasadniające odszkodowanie (zadośćuczynienie) wyższe niż minimalne wynagrodzenie.
Odnosząc się do zarzutu powódki dotyczącego nie powołania jej na stanowisko przewodniczącego wydziału, sąd stwierdził, że słuszny jest pogląd powódki, że powołanie sędziego na stanowisko przewodniczącego wydziału oznacza jego awansowanie. Jednakże sąd stwierdził, że samo pominięcie w awansowaniu nie oznacza automatycznie, że pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu. Powódka nie wskazała w skardze kasacyjnej, jakie niedozwolone kryterium zastosował pozwany, nie powołując jej na przewodniczącą wydziału. Powódka uważa, że była dyskryminowana, ponieważ nie została przewodniczącą wydziału mimo rekomendacji poprzedniej przewodniczącej wydziału, najdłuższego stażu pracy, doświadczenia w wykonywaniu funkcji przewodniczącej wydziału i dobrych wyników pracy wydziału pracy w okresie roku pełnienia przez nią obowiązków przewodniczącej. Jak stwierdził sąd wskazane wyżej fakty nie dowodzą w wystarczającym stopniu o dyskryminacji, ponieważ pracodawca zawsze może obronić się udowadniając, że przy przyznawaniu awansu kierował się obiektywnymi powodami.
Dyskryminacja pracownika wynikająca z zachowania pracodawcy o charakterze ciągłym może być podstawą przyznania tylko jednego zadośćuczynienia.
Z uwagi na to, że sąd okręgowy nie odniósł się do kwestii, czy pozwany dopuścił się dyskryminacji przy awansowaniu powódki w ponownym postępowaniu sąd ten będzie musiał ustalić, czy powódka uprawdopodobniła, że została pominięta w awansowaniu ze względu na użycie przez pozwanego niedozwolonego kryterium (art. 183d kp), a jeżeli zostanie to stwierdzone, to czy pracodawca udowodnił, że kierował się obiektywnymi powodami.
W razie stwierdzenia odpowiedzialności pozwanego powódka nabywa prawo do odszkodowania przewidzianego w art. 183d kp. Jej szkoda majątkowa polega wówczas na utracie spodziewanych korzyści w postaci dodatku przysługującego przewodniczącej wydziału. Chodzi tu - tak jak w prawie cywilnym - o utratę korzyści, która rzeczywiście nastąpiła, a nie tylko teoretycznie mogłaby nastąpić.
Sąd podkreślił też, że przepis art. 183d kp nie jest podstawą zasądzenia odszkodowania za szkodę mogącą wystąpić w przyszłości.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2009 r., sygn. akt III PK 43/08
Zdaniem eksperta
Odszkodowanie z tytułu dyskryminacji w zatrudnieniu przewidziane w art. 183d kp powinno:
- wyrównywać szkodę poniesioną przez pracownika,
- musi być zachowana proporcja pomiędzy odszkodowaniem a naruszeniem przez pracodawcę obowiązku równego traktowania pracowników.
| Odszkodowanie, o którym mowa w art. 183d kp, obejmuje wyrównanie uszczerbku w dobrach majątkowych i niemajątkowych pracownika. Jeśli zachowanie, które pracownik uważa za dyskryminację w zatrudnieniu ma charakter ciągły, jest rozciągnięte w czasie pracownik ma prawo do jednego odszkodowania w razie stwierdzenia, że pracodawca rzeczywiście dopuścił się dyskryminacji w zatrudnieniu. |
Co ważne, termin przedawnienia roszczenia z art. 183d kp nie może rozpocząć biegu przed ujawnieniem się szkody na osobie, co może mieć miejsce po ustaniu stosunku pracy (np. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2009 r., sygn. akt I PK 156/08).
Podstawa prawna: - art. 183d ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).




