Kierowca, który w umowie ma jako miejsce pracy wpisany obszar Unii Europejskiej, nie jest w podróży służbowej. Tak wynika z uchwały SN z 19 listopada 2008 r. (sygn. akt: II PZP 8/08).
Sąd Najwyższy w sprawie o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, należność z tytułu diet i ryczałtów za noclegi, postanowieniem z 13 maja 2008 r. przekazał powiększonemu składowi Sądu Najwyższego zagadnienie prawne - czy wykonywanie przez pracownika uzgodnionej między stronami pracy, która polega na stałym przemieszczaniu się na określonym obszarze, jest podróżą służbową w rozumieniu art. 77⁵ §1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jedn.: z 1998 r. Dz.U. nr 21, poz. 94 z późn. zm., dalej: kp).
Z motywów uzasadnienia…
Sąd Najwyższy zaważył, że istota wątpliwości dotyczy definicji podróży służbowej odnośnie do osób, których praca wiąże się z koniecznością stałego przemieszczania w ramach określonego obszaru geograficznego.
Przepis art. 77⁵ §1 kp stanowi, że pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową.
Z przepisu tego wynika zatem, że podróżą służbową jest wykonywanie na polecenie pracodawcy zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy. Jego celem jest zaś przyznanie pracownikowi przebywającemu w takiej podróży prawa do określonych świadczeń rekompensujących zwiększone wydatki z powodu wykonywania zadania poza miejscem pracy, a z tego, że wykonywanie zadania w taki sposób odbywa się każdorazowo na polecenie pracodawcy (w ramach jego uprawnień kierowniczych) płynie wniosek, iż nie było objęte uzgodnieniami stron przy zawieraniu umowy o pracę, a więc jest w stosunku pracy zdarzeniem nadzwyczajnym.
Analizując pierwszy człon definicji podróży służbowej wskazujący na wykonywanie zadania, Sąd Najwyższy zgodził się w całości z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z 11 kwietnia 2001 r., I PKN 350/00 (OSNP 2003 nr 2, poz. 36), że zadanie to może należeć, i na ogół należy, do zakresu czynności pracownika wynikającego z zajmowanego stanowiska lub rodzaju wykonywanej pracy, ale nie zawsze musi pozostawać z nimi w związku. Wykonywanie zadania nie jest tym samym czym wykonywanie pracy (zadań określonego rodzaju). Zadanie zamyka się w pewnych granicach przedmiotowych i czasowych, które mieszczą się wprawdzie, co do zasady, w procesie wykonywania pracy (zadań), ale go nie wyczerpują.
Zatem podróż służbowa nie może polegać na wykonywaniu uzgodnionej przez strony pracy, która ze swej istoty polega na stałym przemieszczaniu się po określonym obszarze, bowiem pracownik realizuje jedynie niewykraczające poza warunki umówione przez strony zobowiązanie, jakie przyjął nawiązując stosunek pracy.
W uzasadnieniu przywołanego powyżej wyroku Sąd Najwyższy trafnie zauważył też, że podróż służbowa ma na celu wykonywanie zadania poza miejscowością, w której znajduje się miejsce pracy pracownika. Znaczy to, że pracownik udający się w podróż służbową ma stałe miejsce wykonywania pracy w określonej miejscowości. Wskazuje to zatem na incydentalność podróży służbowej i tymczasowość pobytu w miejscu wykonywania zadania.
Podróż służbowa jest więc zjawiskiem krótkotrwałym, incydentalnym i tymczasowym, wobec czego uznanie, że w podróży służbowej można przebywać nieustannie z uwagi na charakter pracy, który wymusza stałe przemieszczanie się, musi być postrzegane jako sprzeczne z istotą tego nadzwyczajnego zdarzenia w stosunkach pracy i celem, jakiemu ma służyć przepis art. 77⁵ § 1 kp.
Przepis art. 77⁵ §1 kp stanowi, że pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową.
Z przepisu tego wynika zatem, że podróżą służbową jest wykonywanie na polecenie pracodawcy zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy. Jego celem jest zaś przyznanie pracownikowi przebywającemu w takiej podróży prawa do określonych świadczeń rekompensujących zwiększone wydatki z powodu wykonywania zadania poza miejscem pracy, a z tego, że wykonywanie zadania w taki sposób odbywa się każdorazowo na polecenie pracodawcy (w ramach jego uprawnień kierowniczych) płynie wniosek, iż nie było objęte uzgodnieniami stron przy zawieraniu umowy o pracę, a więc jest w stosunku pracy zdarzeniem nadzwyczajnym.
Analizując pierwszy człon definicji podróży służbowej wskazujący na wykonywanie zadania, Sąd Najwyższy zgodził się w całości z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z 11 kwietnia 2001 r., I PKN 350/00 (OSNP 2003 nr 2, poz. 36), że zadanie to może należeć, i na ogół należy, do zakresu czynności pracownika wynikającego z zajmowanego stanowiska lub rodzaju wykonywanej pracy, ale nie zawsze musi pozostawać z nimi w związku. Wykonywanie zadania nie jest tym samym czym wykonywanie pracy (zadań określonego rodzaju). Zadanie zamyka się w pewnych granicach przedmiotowych i czasowych, które mieszczą się wprawdzie, co do zasady, w procesie wykonywania pracy (zadań), ale go nie wyczerpują.
Zatem podróż służbowa nie może polegać na wykonywaniu uzgodnionej przez strony pracy, która ze swej istoty polega na stałym przemieszczaniu się po określonym obszarze, bowiem pracownik realizuje jedynie niewykraczające poza warunki umówione przez strony zobowiązanie, jakie przyjął nawiązując stosunek pracy.
W uzasadnieniu przywołanego powyżej wyroku Sąd Najwyższy trafnie zauważył też, że podróż służbowa ma na celu wykonywanie zadania poza miejscowością, w której znajduje się miejsce pracy pracownika. Znaczy to, że pracownik udający się w podróż służbową ma stałe miejsce wykonywania pracy w określonej miejscowości. Wskazuje to zatem na incydentalność podróży służbowej i tymczasowość pobytu w miejscu wykonywania zadania.
Podróż służbowa jest więc zjawiskiem krótkotrwałym, incydentalnym i tymczasowym, wobec czego uznanie, że w podróży służbowej można przebywać nieustannie z uwagi na charakter pracy, który wymusza stałe przemieszczanie się, musi być postrzegane jako sprzeczne z istotą tego nadzwyczajnego zdarzenia w stosunkach pracy i celem, jakiemu ma służyć przepis art. 77⁵ § 1 kp.
Taki wniosek, zdaniem Sądu najwyższego, wzmacnia wykładnia systemowa, ponieważ należności z tytułu podróży służbowej nie stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (§ 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, Dz.U. nr 161, poz. 1106 ze zm., art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, tekst jedn.: Dz.U. z 2007 r. nr 11, poz. 74 ze zm.), a tym samym nie są uwzględniane w podstawie wymiaru świadczeń przysługujących pracownikom z tego ubezpieczenia (art. 15 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, tekst jedn.: Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 ze zm., art. 36 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 3 i art. 47 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, tekst jednolity: Dz.U. z 2005 r. nr 31, poz. 267 ze zm., art. 7 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, Dz.U. nr 199, poz. 1673 ze zm.), są także zwolnione od podatku dochodowego (art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, tekst jedn.: Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 ze zm.). Zatem nie można mieć wątpliwości, że według ustawodawcy tego rodzaju należności mają charakter marginalny w stosunku do wynagrodzenia osiąganego przez pracownika i stanowią rzeczywistą rekompensatę zwiększonych wydatków ponoszonych w ciągu krótkiego czasu odbywania podróży służbowej.
W sytuacji zaś, gdy podróż służbowa stale towarzyszy wykonywaniu obowiązków przez pracownika proporcje te bez wątpienia ulegają odwróceniu, bowiem należności z tytułu podróży służbowych często wielokrotnie przekraczają kwotę oferowaną pracownikowi tytułem wynagrodzenia za pracę, kształtującą się nierzadko na poziomie minimalnym właśnie w związku z koniecznością stałego rekompensowania kosztów podróży uznawanej za służbową. Z pewnością takiej sytuacji nie można uznać za prawidłową. W tej sytuacji Sąd Najwyższy doszedł do konkluzji, że należności przewidziane art. 77⁵ § 1 kp również w zamyśle ustawodawcy mają służyć kompensowaniu wydatków ponoszonych przez pracownika w odbywanej doraźnie podróży służbowej, a nie wykonującego pracę polegającą na stałym pokonywaniu przestrzeni.
W ocenie Sądu Najwyższego podniesione powyżej argumenty są wystarczające do stwierdzenia, że podróżą służbową w rozumieniu art. 77⁵ § 1 kp nie może być stałe pokonywanie przestrzeni przez pracownika, który w ten sposób realizuje przyjęte na siebie zobowiązanie pracownicze. Wykonywanie zadania w myśl tego przepisu nie jest bowiem wykonywaniem pracy, czyli zadań określonego rodzaju wynikających z charakteru zatrudnienia pracownika.
Wykluczenie możliwości zakwalifikowania wykonywania pracy polegającej na stałym pokonywaniu określonej przestrzeni jako wykonywania zadania na polecenie pracodawcy w rozumieniu art. 77⁵ §1 kp powoduje zaś, że sytuacja taka nie wypełnia już pierwszego członu definicji podróży służbowej, wobec czego zbędnymi wydają się rozważania, czy w takich warunkach występuje drugi zawarty w przepisie element charakteryzujący podróż służbową, a mianowicie wykonywanie zadania poza miejscowością będącą siedzibą pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy.
Nie można ich jednak pominąć, albowiem wyrażane dotychczas w judykaturze poglądy o konieczności obdarzenia przymiotem podróży służbowej wykonywania pracy polegającej na stałym przemieszczaniu się po określonym obszarze koncentrowały się przede wszystkim wokół drugiego członu definicji podróży służbowej.
W uchwale powiększony skład Sądu Najwyższego uznał, że kierowca, który w umowie ma jako miejsce pracy wpisany obszar Unii Europejskiej, nie jest w podróży służbowej.
Tekst opublikowany: 17 kwietnia 2009 r.
Wykluczenie możliwości zakwalifikowania wykonywania pracy polegającej na stałym pokonywaniu określonej przestrzeni jako wykonywania zadania na polecenie pracodawcy w rozumieniu art. 77⁵ §1 kp powoduje zaś, że sytuacja taka nie wypełnia już pierwszego członu definicji podróży służbowej, wobec czego zbędnymi wydają się rozważania, czy w takich warunkach występuje drugi zawarty w przepisie element charakteryzujący podróż służbową, a mianowicie wykonywanie zadania poza miejscowością będącą siedzibą pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy.
Nie można ich jednak pominąć, albowiem wyrażane dotychczas w judykaturze poglądy o konieczności obdarzenia przymiotem podróży służbowej wykonywania pracy polegającej na stałym przemieszczaniu się po określonym obszarze koncentrowały się przede wszystkim wokół drugiego członu definicji podróży służbowej.
W uchwale powiększony skład Sądu Najwyższego uznał, że kierowca, który w umowie ma jako miejsce pracy wpisany obszar Unii Europejskiej, nie jest w podróży służbowej.
Tekst opublikowany: 17 kwietnia 2009 r.




