Pytanie: Polska spółka z o.o. posiada firmę matkę w Holandii (100% kapitału). Firma matka jest głównym odbiorcą wyrobów polskiej spółki. Sprzedaż fakturowana jest w złotówkach, a więc należność jest wyrażona w zł. W praktyce firma matka w zasadzie nie spłaca bezpośrednio należności. Odbiorca (firma matka) płaci zagranicznym dostawcom materiału z UE (faktury polskiej spółki dokumentujące nabycie wewnątrzwspólnotowej materiału) w euro. Faktury zakupowe księgowane są w koszty (ewidencja uproszczona) oraz jako zobowiązanie wobec kontrahenta zagranicznego. Polska firma nigdy więc za nie bezpośrednio nie płaci, dokonuje tego holenderska firma matka z własnego konta - w euro. W efekcie pomiędzy polską spółką a firmą matką należy dokonać kompensaty rozrachunków i rozliczyć różnice kursowe. Jaki sposób rozliczeń dokonania kompensaty jest poprawny:
1) polska firma nie ma informacji na temat daty zapłaty za fakturę w euro przez firmę matkę, wiadomo, że zobowiązanie jest uregulowane; na koniec każdego kwartału dokonuje się kompensaty rozrachunków według kursu średniego NBP z dnia poprzedzającego dzień kompensaty. Firma przyjęła uproszczenie, że firma matka zapłaciła za faktury zakupowe w dacie faktury zakupowej. Wyliczone różnice kursowe rozlicza również podatkowo (różnice między wartością zaewidencjonowanego zobowiązania z faktury zakupowej a wartością zobowiązania na dzień kompensaty),
2) polska firma ma informację o dacie zapłaty i kwocie zapłaty przez firmę matkę na rzecz dostawcy i w tej dacie rozlicza różnice kursowe z kontrahentem zagranicznym (dostawcą materiału z UE). Czy jest to różnica kursowa? - płaci za to kto inny. Kolejne różnice kursowe mogą powstać w zależności od uregulowań między stronami:
a) jeżeli strony zawrą umowę, zgodnie z którą każda zapłata przez firmę matkę zobowiązań firmy polskiej powoduje potrącenie z należności firmy polskiej - wtedy nie rozlicza się już dodatkowych różnic kursowych,
b) strony dokonują kompensaty okresowo (np. raz na kwartał), wtedy należy dodatkowo rozliczyć różnice kursowe od kompensaty między należnością w zł a zobowiązaniem w euro.
Zaznaczam, że zgodnie z informacjami uzyskanymi w krajowej informacji podatkowej (dwukrotnie od różnych osób) obecnie nie ma znaczenia, że zobowiązanie jest w walucie obcej, a należność w złotówkach. Ważne, aby zobowiązanie zostało zaliczone do kosztów (tu wartość materiałów). Które rozwiązanie dla firmy jest optymalne i zarazem poprawne? Zaznaczam, że dotąd dla uproszczenia i z braku informacji było stosowane rozwiązanie 1.
1) polska firma nie ma informacji na temat daty zapłaty za fakturę w euro przez firmę matkę, wiadomo, że zobowiązanie jest uregulowane; na koniec każdego kwartału dokonuje się kompensaty rozrachunków według kursu średniego NBP z dnia poprzedzającego dzień kompensaty. Firma przyjęła uproszczenie, że firma matka zapłaciła za faktury zakupowe w dacie faktury zakupowej. Wyliczone różnice kursowe rozlicza również podatkowo (różnice między wartością zaewidencjonowanego zobowiązania z faktury zakupowej a wartością zobowiązania na dzień kompensaty),
2) polska firma ma informację o dacie zapłaty i kwocie zapłaty przez firmę matkę na rzecz dostawcy i w tej dacie rozlicza różnice kursowe z kontrahentem zagranicznym (dostawcą materiału z UE). Czy jest to różnica kursowa? - płaci za to kto inny. Kolejne różnice kursowe mogą powstać w zależności od uregulowań między stronami:
a) jeżeli strony zawrą umowę, zgodnie z którą każda zapłata przez firmę matkę zobowiązań firmy polskiej powoduje potrącenie z należności firmy polskiej - wtedy nie rozlicza się już dodatkowych różnic kursowych,
b) strony dokonują kompensaty okresowo (np. raz na kwartał), wtedy należy dodatkowo rozliczyć różnice kursowe od kompensaty między należnością w zł a zobowiązaniem w euro.
Zaznaczam, że zgodnie z informacjami uzyskanymi w krajowej informacji podatkowej (dwukrotnie od różnych osób) obecnie nie ma znaczenia, że zobowiązanie jest w walucie obcej, a należność w złotówkach. Ważne, aby zobowiązanie zostało zaliczone do kosztów (tu wartość materiałów). Które rozwiązanie dla firmy jest optymalne i zarazem poprawne? Zaznaczam, że dotąd dla uproszczenia i z braku informacji było stosowane rozwiązanie 1.




